sobota, 5 czerwca 2010
....
Piątek: caly dzień tapetowanie ... zmeczona o 11 poszłam spac -totalnie wyczerpana , a dzis to nic specjalnecho bylam na rolkach z Natalą. Odpoczywając zaczełam rozmyślać nad tym , że jak to jest - tylu ludzi mnie otacza , a mam zero przyjaciół. "Nie nie jestem wybredna , nie oceniam ludzi po wyglądzie czy ciuchach. Pseudo przyjaciele- kto tego nie przerabiał . Ludzie udających twoich przyjaciół , a tak naprawdę obrabiali ci du*e za plecami. To nie fair , nie moge nic nikomu powiedziec. Mam czasem takie chwile , ze zaciskam zeby , aby nie wygadac jakiegos "głupstwa" , ale dla mnie bardzi ważnego jakies idiotce , która tak naprawde ma cie gdzies. To chyba dlatego założyłam tego bloga , aby móc wkońcu otworzyc się. Dziekuję.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz